Rewal - Rozkosze podniebienia.

Rozkosze podniebienia. Kiedy zjechaliśmy z całym towarzystwem do Rewala, byliśmy bardzo głodni. Po zameldowaniu w hotelu, rozpakowaniu rzeczy wybraliśmy się na miasto, aby zorientować się, gdzie w Rewalu można smacznie zjeść. Łaziliśmy od knajpki do knajpki po drodze zamawiając co nieco. Było w czym wybierać, Rewal ma naprawdę dużo różnych lokali gastronomicznych. Ale najlepsze dopiero przyszło. Rano, po śniadaniu oczywiście poszliśmy wszyscy na plażę wygrzewać swoje stare kości. A tam w drewnianej budce wędzono świeżuteńkie ryby, złowione dopiero co podczas nocy. Normalnie rarytas. Kiedy tylko zgłodnieliśmy zajadaliśmy się tymi rybami, pychota. Nadmorskie miasteczko jakim jestRewalserwuje takie smakowitości nie tylko z drewnianych budek, ale i w restauracjach czy też hotelowych stołówkach. U nas na śniadaniu bywało kilka rodzajów ryb a także różne pasty rybne do pieczywa. Przyjechaliśmy z centralnej Polski a u nas takich świeżuteńkich rybek nigdzie się nie dostanie. To, że mieliśmy piękną pogodę i fajnych ludzi do towarzystwa to nic w porównaniu z jedzeniem. Sama teraz w domu przyrządzam różne sałatki rybne z produktów w puszce, aby choć po trosze przypomnieć sobie tamten smak. Ale jak są wakacje to zawsze lądujemy nad morzem.
podobne:


Totalny rekaks: Świeradów Zdrój - SPA